Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/startaca/domains/michalmisztal.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284

Jak wspierać startupy – wczoraj, dziś i jutro?

 w Start up

Współczesna polska gospodarka powinna opierać się nie tyle na taniej (choć wykwalifikowanej) sile roboczej ale na innowacjach i tworzeniu zaawansowanych produktów – twierdzą ekonomiści i biznesmeni na każdej konferencji, czy kongresie. Stąd między innymi tak duży nacisk na rozwój startupów. Nie jest bowiem tajemnicą, że innowacje i nieszablonowe pomysły powstają znacznie częściej w małym organizmie, niż w dużej korporacji. Co więc robić, żeby efektywnie wspierać rozwój startupów? Czego od nas oczekują i jak kształtowało się to w ciągu ostatniej dekady? Niniejszy artykuł stara się wykazać zmianę ogólnego poziomu polskich mikrofirm a także ekosystemu wsparcia biznesu na przykładzie ewolucji Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości.

W 2004 roku, kiedy powstała fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości słowo startup nie pojawiało się na konferencjach, spotkaniach, czy w oficjalnej retoryce ekonomistów. Pojawiały się pojęcia takie jak mikrofirma czy mikroprzedsiębiorstwo. AIP zostało stworzone przede wszystkim po to, aby zmieniać mentalność i przekonywać, że prowadzenie własnego biznesu wcale nie musi być niezwykle trudne. Ówcześni beneficjenci fundacji oczekiwali przede wszystkim wsparcia w obszarze formalnym – właśnie te obszary jawiły się jako wyjątkowo nieprzyjazne początkującym przedsiębiorstwom. Stąd pojawiła się nietuzinkowa koncepcja, która wciąż budzi wiele emocji – współdzielenie osobowości prawnej z członkami organizacji. Dzięki temu rozwiązaniu mogą prowadzić „pion” w ramach fundacji i działać na własny zysk, ale na ryzyko organizacji. Członkowie AIP nie muszą ponosić kosztów ZUSu (związanego z miesięcznymi, zryczałtowanymi opłatami), ze względu na to, że nie mają własnej firmy. To AIP zajmuje się księgowością i rozliczaniem z urzędami skarbowymi i instytucjami kontrolnymi. Także tu świadczone jest doradztwo prawne oraz udzielany był dostęp do jednego z kilku biur w Polsce. Obecnie jest już ich ponad 50!

Realizowana przez Inkubatory konstrukcja prawna jest dość ryzykowna, ale dzięki doświadczeniu organizacji i stopniowym wzroście udało się wypracować mechanizmy zarządzania ryzykiem i minimalizacji niebezpieczeństw. Obecnie z tego rodzaju wsparcia korzysta już ponad 2000 osób w Polsce, a więcej niż 10 000 miało możliwość testowania swojego pomysłu przy minimalnych obciążeniach formalnych i ograniczonym ryzyku.

Powyższe liczby przekonują, że zaplecze formalne, prawne i księgowe to świetny argument żeby przekonać ludzi do otwierania własnych biznesów. Nie są one jednak czynnikami, które w znaczący sposób umożliwiają wzrost startupu. Są one krytyczne zwłaszcza na początku, niemniej aby firma się rozwijała niezbędne były dodatkowe elementy. AIP uruchomiło program inkubacji 2.0, bo tego oczekiwały firmy zrzeszone w organizacji. Program polegał na wzbogaceniu systemu wsparcia formalnego o elementy z obszaru budowy kompetencji i wiedzy oraz tworzenia relacji i powiązań między firmami.

Aby kształcić nowe umiejętności inkubatory rozpoczęły prowadzenie kick-offów – spotkań o charakterze strategicznym, gdzie nowa firma razem z doradcą z Fundacji musi stworzyć plan działania na 3 i 6 miesięcy a następnie rozpoczyna jego realizację. Równolegle do tego prowadzone są szkolenia z umiejętności miękkich (negocjacje, sprzedaż, wystąpienia publiczne itp.) ale również bardzo konkretnych narzędzi (zaawansowana obsługa baz danych, arkuszy kalkulacyjnych, programowanie, tworzenie video i wiele innych). Ten zestaw działań uzupełniają mentorzy branżowi, którzy (obecnie w liczbie ponad 100) doradzają firmom, będącym na wyższym poziomie rozwoju.

Firmy zgłaszały również uwagi, że nie mają możliwości lepszego poznania się i współpracy. Oczekiwały okazji ku integracji i wymiany zleceń. Stąd powstał kolejny obszar społecznościowy. W jego ramach mieszczą się zarówno nieformalne spotkania integracyjne (Startup Chillout) a także wydarzenia o nieco bardziej sztywnej strukturze (Startup Mixer). W ramach Mixerów zawsze występuje prelekcja doświadczonego biznesmena, seria pitchy startupowych a na koniec nieformalna integracja. Są to spotkania, na które przychodzi bardzo wiele osób, w związku z czym są dobre do budowania szerokiego grona znajomości. Do ich pogłębiania służą Chillouty, które gromadzą na ogół kilkanaście osób w przyjemnych, nieformalnych okolicznościach.

Wspomniane powyżej elementy (zaplecze formalne oraz program AIP 2.0) sprawiły, że bardzo wiele firm zaczęło wchodzić na wyższy poziom rozwoju. Nieraz startupy utożsamiane raczej z małymi, studenckimi przedsięwzięciami pozyskiwały kontrakty na kilkaset tysięcy złotych, tworzyły innowacyjne rozwiązania, budowały nietuzinkowe modele biznesowe. Jednak aby rozwój firmy był dynamiczny w pewnym momencie niezbędne stają się większe środki na rozwój. Tu także AIP zareagowało na liczne głosy beneficjentów, dla których zastrzyk gotówki był niezbędny – pojawił się pierwszy fundusz inwestycyjny, do którego, zamiast stosu dokumentów, wystarczyło nakręcić 4 minutowe wideo opisujące biznes. AIP Seed Capital wyselekcjonował najlepsze startupy z AIP a potem zainwestował w nie w banalnie prostym modelu: 100 000zł w zamian za 15% udziałów. W ciągu ostatnich kilku lat odbyło się ponad 80 takich rund inwestycyjnych. Fundusz miał już także pierwsze wyjście ze swojej spółki odzyskując wielokrotność zainwestowanych środków.

Aby biznesy, w które zainwestowano miały wciąż przyjazne środowisko do rozwoju powołane do życia zostały BusinessLinki. Te centra akceleracyjne dają obecnie miejsce do pracy dla ponad 600 firm w 10 biurach na terenie całego kraju. Firm, które w odróżnieniu od startupów z AIP, posiadają własną osobowość prawną. BusinessLink stał się naturalnym przedłużeniem działalności inkubatorów, które są dobrym miejscem na start, ale przy dużej i rozrastającej firmie przestają być dużym wsparciem. Obecnie trwa również budowa największego akceleratora w tej części Europy – BusinessLinka na Stadionie Narodowym, który z powierzchnią niemal 5 000 metrów kwadratowych będzie siedzibą dużych, kilkudziesięcioosobowych zespołów.

Kolejnym wyzwaniem stała się internacjonalizacja polskich startupów. Wiele firm zgłaszało problem w dotarciu do zagranicznych rynków, inwestorów czy partnerów. Ten kłopot miały zarówno początkujące jak i nieco bardziej doświadczone biznesy. Aby wspomóc ten proces uruchomiono program Ready2Go, w ramach którego niemal 80 osób wyjechało na 2-3 tygodniowe programy rozwojowe do Doliny Krzemowej, Londynu czy Szanghaju. Program finansowany jest przy udziale środków europejskich, w związku z czym uczestnicy nie ponoszą kosztów partycypacji.

Internacjonalizacja to tylko jedno z poważnych wyzwań współczesnych firm. Drugie wyzwanie wiąże się z komercjalizacją wiedzy i technologii. Wielu naukowców szuka sposobów zarabiania na swoich technologiach właśnie poprzez startupy. Droga jest jednak wyboista i niepewna. Stąd AIP w porozumieniu z partnerami naukowymi i merytorycznymi uruchamia obecnie szereg programów akceleracyjnych skierowanych do osób dysponujących wiedzą i umiejętnościami merytorycznymi a niekoniecznie będących rekinami biznesu. Przykładem takiego projektu może być realizowany obecnie HiTech Startup Warsaw, program wspierający koncepty technologiczne organizowany wraz z Fundacją Kronenberga w partnerstwie z Politechniką Warszawską oraz Urzędem miasta Warszawy. W ramach projektu, spośród ponad 100 zgłoszeń do etapu szkoleniowego wyselekcjonowano 50.  Następnie, w oparciu o przygotowany model biznesowy wybrano 30, które zostaną skierowane do programu preinkubacji w AIP, poddanw procesowi mentoringu i dopracowania konceptu, aby na końcu wybrać zwycięzców, którzy będą mogli uzyskać nawet do 500 000zł na rozwój swoich innowacyjnych pomysłów.

Reasumując, zauważyć można niezwykły wzrost ilościowy i jakościowy w środowisku startupów. Kiedyś najważniejsze było udzielanie wsparcia formalnego i usuwanie barier w zakładaniu własnej działalności. Następnie wyzwaniem było zwiększanie kompetencji społecznych i umiejętności przedsiębiorców, aby później dać im narzędzia do finansowania ryzykownych przedsięwzięć i internacjonalizacji swoich pomysłów. Obecnie krytyczne wydaje się stworzenie odpowiednich warunków do tworzenia i komercjalizacji wysokich technologii. Dobrą wiadomością jest to, że oprócz instytucji państwowych również samorządy (czego świetnym przykładem jest Warszawa) coraz częściej zdają sobie sprawę z roli innowacyjnych firm w rozwoju ekonomicznym kraju. Można więc mieć przekonanie, że przy udziale organizacji trzeciego sektora, którego najbardziej dynamicznym i efektywnym przykładem jest Fundacja Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości, korporacji i instytucji publicznych, następne lata mogą obfitować w liczne sukcesy polskiej sceny startupowej.

Najnowsze posty

Zostaw komentarz

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text. captcha txt